Tiramisu pistacjowe to kremowy deser bez pieczenia, w którym wyrazisty smak espresso spotyka się z delikatnym mascarpone i naturalnym aromatem pistacji. Warstwy kruchych biszkoptów Savoiardi szybko miękną pod wpływem kawy i kremu, a po kilku godzinach chłodzenia tworzą z nim zwartą, aksamitną całość. Wierzch oprószony gorzkim kakao przełamuje słodycz i dobrze równoważy orzechowy smak deseru.
Do przygotowania kremu wykorzystałem pastę pistacjową 100% Pi-Nuts. Jej skład stanowią wyłącznie pistacje, dlatego pozwala samodzielnie zdecydować o ilości cukru i nie wprowadza do kremu dodatkowego tłuszczu, mleka w proszku ani aromatów charakterystycznych dla słodzonych kremów do smarowania.
Tiramisu pistacjowe z pastą Pi-Nuts
W tej wersji tiramisu krem przygotowujemy z żółtek ubitych z cukrem, mascarpone oraz czystej pasty pistacjowej. Nie dodajemy do niego śmietanki, żelatyny ani ubitych białek. Dzięki temu masa pozostaje treściwa, gładka i wyraźnie pistacjowa, a po schłodzeniu dobrze utrzymuje kolejne warstwy deseru.
Pasta pistacjowa 100% jest niesłodzona, dlatego 80 g cukru równoważy smak mascarpone, kawy i kakao. Nie należy zastępować jej w tych samych proporcjach słodzonym kremem pistacjowym. Taki produkt ma inny skład, smak oraz konsystencję, a gotowy deser mógłby okazać się zbyt słodki lub zbyt luźny.
Naturalna pasta może się rozwarstwiać i nie świadczy to o pogorszeniu jej jakości. Jeśli na powierzchni znajduje się olej pistacjowy, przed odmierzeniem potrzebnej ilości trzeba dokładnie wymieszać zawartość słoika. Do kremu najlepiej dodawać pastę o temperaturze pokojowej, ponieważ łatwiej połączy się z pozostałymi składnikami.

Składniki na tiramisu pistacjowe
Podane proporcje wystarczą na około 8–10 porcji przygotowanych w prostokątnym naczyniu o wymiarach 24×24 cm.
- około 200 g biszkoptów Savoiardi,
- 500 g dobrze schłodzonego mascarpone,
- 4 bardzo świeże lub pasteryzowane żółtka,
- 80 g cukru,
- 150 g pasty pistacjowej 100% Pi-Nuts,
- 250 ml espresso lub mocnej kawy,
- 2 łyżki gorzkiego kakao.

Mascarpone powinno być zimne i zwarte. Espresso trzeba natomiast przygotować wcześniej, przelać do szerokiego naczynia i całkowicie ostudzić. Zanurzanie biszkoptów w ciepłej kawie mogłoby sprawić, że szybko stracą kształt, a dodatkowe ciepło niepotrzebnie ogrzałoby krem.
Ponieważ krem nie jest poddawany obróbce termicznej, do przepisu należy wykorzystać bardzo świeże jajka z pewnego źródła albo żółtka pasteryzowane. Skorupki jajek warto umyć i sparzyć bezpośrednio przed ich rozbiciem, uważając, aby woda nie dostała się do środka.
Jak zrobić tiramisu pistacjowe krok po kroku?
- Zaparz 250 ml espresso lub mocnej kawy, przelej ją do szerokiej miseczki i pozostaw do całkowitego ostudzenia.
- Umieść żółtka i cukier w wysokiej misce. Ubijaj mikserem przez około 5–7 minut, aż masa stanie się bardzo jasna, puszysta i wyraźnie zwiększy objętość. Cukier powinien się w dużej części rozpuścić.
- Zmniejsz obroty miksera i dodawaj schłodzone mascarpone w kilku porcjach. Mieszaj tylko do uzyskania jednolitego kremu. Zbyt długie miksowanie może sprawić, że mascarpone stanie się luźne lub zacznie się rozwarstwiać.
- Dodaj 150 g dokładnie wymieszanej pasty pistacjowej Pi-Nuts. Połącz składniki na najniższych obrotach miksera albo delikatnie wymieszaj je szpatułką. Gotowy krem powinien być gładki, gęsty i jednolicie pistacjowy.
- Każdy biszkopt zanurz w chłodnej kawie na około sekundę z jednej i drugiej strony. Ułóż biszkopty ciasno na dnie naczynia. W razie potrzeby przełam kilka sztuk, aby wypełnić wolne miejsca.
- Na biszkoptach rozprowadź połowę kremu pistacjowego i wyrównaj powierzchnię łyżką lub szpatułką.

- Ponownie krótko zanurzaj biszkopty w espresso i ułóż je na kremie. Przykryj pozostałą masą pistacjową, dokładnie rozprowadzając ją aż do brzegów naczynia.

- Przesiej na powierzchnię 2 łyżki gorzkiego kakao. Przykryj naczynie i wstaw deser do lodówki na co najmniej 5 godzin, a najlepiej na całą noc.
Jak uzyskać gęsty i aksamitny krem pistacjowy?
Najważniejsze jest krótkie mieszanie składników. Mascarpone zawiera dużo tłuszczu i nie lubi długiego, intensywnego ubijania. Należy zakończyć miksowanie od razu, gdy w kremie znikną jaśniejsze smugi sera i ciemniejsze pasma pasty. Dalsza praca miksera nie poprawi konsystencji, a może ją osłabić.
Przed dodaniem pasty pistacjowej trzeba wymieszać ją w słoiku aż do samego dna. Naturalny olej może zebrać się na powierzchni, natomiast gęstsza część pozostaje niżej. Odmierzenie tylko jednej z tych warstw zmieniłoby proporcje kremu. Jednolita pasta zapewnia zarówno odpowiedni smak, jak i równomierny kolor masy.
Biszkoptów nie należy pozostawiać w kawie. Savoiardi chłoną płyn bardzo szybko i będą jeszcze pobierały wilgoć z kremu podczas chłodzenia. Krótkie zanurzenie wystarczy, aby gotowy deser był miękki, ale zachował widoczne warstwy i dał się pokroić na równe porcje.
Jeżeli lubisz tiramisu podawane w pojedynczych porcjach, zobacz także klasyczne tiramisu w szklance. Na przyjęcie wygodną propozycją będzie również tiramisu podawane w małych słoiczkach.

Chłodzenie, krojenie i przechowywanie tiramisu
Tiramisu potrzebuje przynajmniej 5 godzin w lodówce. W tym czasie biszkopty miękną, krem staje się stabilniejszy, a kawa, kakao i pistacje łączą się w jeden smak. Najlepszy efekt uzyskasz, przygotowując deser wieczorem i pozostawiając go w chłodzie do następnego dnia.
Do krojenia warto użyć długiego, ostrego noża. Ostrze można zanurzyć w gorącej wodzie, wytrzeć do sucha i dopiero wtedy przeciąć deser. Powtórzenie tej czynności przed każdą porcją ułatwi zachowanie równych krawędzi i wyraźnych warstw.
Gotowe tiramisu przechowuj pod przykryciem w lodówce i zjedz najlepiej w ciągu 2 dni. Nie pozostawiaj go długo w temperaturze pokojowej, szczególnie ze względu na obecność żółtek i mascarpone. Deser podawaj dobrze schłodzony – wtedy krem ma najlepszą konsystencję, a smak espresso i pistacji pozostaje wyraźny.
Kremowe wnętrze, miękkie biszkopty i cienka warstwa gorzkiego kakao sprawiają, że tiramisu pistacjowe dobrze sprawdzi się zarówno jako deser po niedzielnym obiedzie, jak i słodka propozycja na rodzinne spotkanie. Najwięcej charakteru nadaje mu czysta pasta pistacjowa, dlatego właśnie od jej jakości w dużej mierze zależy smak całego deseru.

Wpis powstał we współpracy z marką Pi-Nuts.

