Bułeczki cynamonowe bez wyrastania to szybka wersja drożdżowych cynamonek, w której pomijasz najdłuższy etap pracy z ciastem drożdżowym, czyli czekanie, aż ciasto podwoi objętość. Ciasto mieszasz kilka minut, od razu formujesz ślimaczki i wstawiasz je do zimnego piekarnika. Drożdże zaczynają pracować podczas nagrzewania, więc bułeczki rosną już w trakcie pieczenia. Od wyjęcia mąki z szafki do pierwszej ciepłej bułeczki mija około godziny.
Do naszej wersji dodaliśmy coś od siebie. Zamiast zwykłego lukru polaliśmy bułeczki gęstą polewą z pasty pistacjowej, jogurtu i śmietany. Jest mniej słodka niż klasyczny lukier, lekko kwaskowa i wyraźnie orzechowa, więc dobrze równoważy cukier z cynamonowego nadzienia. To dobry przepis na weekendowe śniadanie, podwieczorek albo dzień, w którym masz ochotę na drożdżowe, a nie masz czasu na cały rytuał z rozczynem i wyrastaniem.
Bułeczki cynamonowe bez wyrastania – na czym polega ten sposób?
W klasycznym przepisie ciasto drożdżowe najpierw wyrasta w misce, a potem jeszcze raz po uformowaniu. Tutaj obu etapów nie ma. Ciepłe mleko z roztopionym masłem od razu pobudza świeże drożdże, a start w zimnym piekarniku daje im kilka minut na pracę, zanim temperatura zetnie ciasto. Dzięki temu bułeczki rosną w piekarniku, a ty nie musisz pilnować ciasta pod ściereczką.
Ciasto nie wymaga też długiego wyrabiania. Wystarczy dokładnie połączyć składniki, aż nie będzie grudek mąki. Jest miękkie i lekko klejące, dlatego formujesz je naoliwionymi dłońmi, bez wałka. Bułeczki wychodzą delikatne i maślane, a nadzienie z cynamonu i cukru lekko karmelizuje się w trakcie pieczenia.

Składniki na bułeczki cynamonowe bez wyrastania
Z tej porcji wyjdzie 12 bułeczek. Upieczesz je w kwadratowej formie albo na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasto:
- 500 g mąki orkiszowej typ 450 (może być typ 700 lub mąka pszenna)
- 1/4 szklanki cukru
- 65 g masła
- 250 ml mleka
- 1/4 szklanki oleju
- 30 g świeżych drożdży
- 3 żółtka
- szczypta soli
Nadzienie cynamonowe:
- ok. 12 g cynamonu
- 40–50 g masła
- ok. 1/5–1/4 szklanki cukru
Polewa pistacjowa:
- 2 łyżki pasty pistacjowej
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 1 łyżka śmietany
- cukier puder do smaku
Mąka orkiszowa typ 450 daje jasne i delikatne bułeczki. Jeśli masz w domu tylko pszenną tortową lub typ 650, też się sprawdzi. Użyj świeżych drożdży, bo w tym przepisie od razu wchodzą do ciepłej masy i od początku muszą być aktywne. Przy polewie zwróć uwagę na rodzaj pasty pistacjowej. Czysta pasta z samych pistacji nie ma cukru, więc dodaj więcej cukru pudru. Słodzony krem pistacjowy wystarczy połączyć z jogurtem i śmietaną, prawie bez dosładzania.
Jak zrobić bułeczki cynamonowe bez wyrastania?
Zacznij od masy jajecznej. Do dużej miski wbij żółtka, dodaj cukier i szczyptę soli, a potem utrzyj wszystko mikserem na jasną, puszystą masę. Pokrusz do niej świeże drożdże. Ta miska będzie bazą całego ciasta, więc wybierz taką, w której wygodnie wymieszasz pół kilograma mąki.
Teraz przygotuj ciepłe mleko. Roztop masło w garnuszku, wlej do niego około 3/4 mleka i podgrzej prawie do wrzenia. Zdejmij garnuszek z ognia, dolej resztę zimnego mleka i olej. Zimne mleko szybko obniży temperaturę, a mieszanka powinna być wyraźnie ciepła, ale nie parząca. Zbyt gorąca zniszczyłaby drożdże, więc jeśli masz wątpliwości, odczekaj minutę lub dwie.
Wsyp mąkę do miski z żółtkami i drożdżami, a potem wlej ciepłą mieszankę mleka, masła i oleju. Wymieszaj łyżką, a potem krótko ręką, tylko do połączenia składników. Nie wyrabiaj ciasta długo, bo nie ma takiej potrzeby. Ciasto ma być miękkie, gładkie i lekko klejące.
Przełóż ciasto na blat. Naoliwionymi dłońmi rozpłaszcz je w prostokąt o grubości mniej więcej centymetra. Masło na nadzienie roztop i odstaw na kilka minut, żeby lekko przestygło i dało się wygodnie rozsmarować. Posmaruj nim ciasto, zostawiając odrobinę na wierzch bułeczek, a potem równo posyp cukrem wymieszanym z cynamonem.
Pokrój ciasto na 12 pasków. Najprościej przekroić prostokąt na pół, każdą połówkę znowu na pół, a każdy z kawałków jeszcze na trzy (albo dwa razy na pół, jeśli tak wyjdzie ci wygodniej przy wymiarach prostokąta). Postaraj się, żeby paski były długie i wąskie. Z krótkich i szerokich pasków wychodzą po zwinięciu mniejsze w obwodzie, ale wyższe bułeczki, które łatwiej się przewracają.
Zwiń każdy pasek w ciasny ślimaczek i ułóż w formie wyłożonej papierem do pieczenia. My piekliśmy w kwadratowej formie, w trzech rzędach po cztery bułeczki, z niewielkimi odstępami. W piekarniku bułeczki rosną i dosuwają się do siebie, dzięki czemu się podpierają i nie rozwijają. Na koniec posmaruj wierzch resztą roztopionego masła.

Wstaw formę do zimnego piekarnika. Ustaw 160°C z termoobiegiem i piecz około 20–25 minut od włączenia, aż bułeczki się zarumienią. Ten czas zakłada, że piekarnik nagrzewa się około 5 minut. Jeśli twój potrzebuje więcej czasu, wydłuż pieczenie o kilka minut. Bułeczki ułożone ciasno w formie pieką się trochę wolniej niż rozłożone na płaskiej blasze, więc przed wyjęciem sprawdź środek patyczkiem.

Wyjmij bułeczki z piekarnika i odstaw w formie na kilka minut. Potem przełóż je na talerz lub kratkę. Polewę nakładaj dopiero na lekko przestudzone bułeczki, bo na gorącym cieście od razu spłynie.

Jak zrobić polewę pistacjową do bułeczek cynamonowych?
Do miseczki włóż pastę pistacjową, jogurt i śmietanę. Wymieszaj łyżeczką do gładkości, a potem dosypuj cukier puder po trochu i próbuj. Polewa ma być gęsta i błyszcząca, a jednocześnie na tyle płynna, żeby powoli spływała z łyżeczki. Jeśli wyjdzie za gęsta, dodaj odrobinę jogurtu lub śmietany. Jeśli za rzadka, dosyp cukru pudru.
Nałóż polewę łyżką na środek każdej bułeczki i pozwól, żeby sama rozpłynęła się na boki. Jogurt i śmietana dają lekką kwaskowość, która dobrze gra ze słodkim cynamonem. Polewa ma naturalny, oliwkowozielony kolor z drobinkami pistacji, więc wygląda inaczej niż klasyczny biały lukier. Jeśli w słoiku zostanie ci pasta, wykorzystaj ją w tiramisu pistacjowym, które robi się bez pieczenia.

Jak zwinąć bułeczki cynamonowe, żeby się nie rozwijały?
Najczęstszy problem przy cynamonkach to ślimaczki, które w piekarniku otwierają się i wyglądają jak rozwinięta wstążka. Pomoże ciasne zwijanie, bez pustych przestrzeni między warstwami. Koniec paska dociśnij do bułeczki i ułóż ją w formie tak, żeby ten koniec był od spodu albo przylegał do sąsiedniej bułeczki. Wtedy ciężar ciasta przytrzyma go podczas pieczenia.
Ważne jest też masło. Gorące masło rozpuszcza cukier i całe nadzienie spływa na dno formy, a ciasto robi się śliskie i trudno je zwinąć. Lekko przestudzone masło trzyma cukier z cynamonem na miejscu. Trzecia rzecz to forma. W kwadratowej formie bułeczki rosną w stronę siebie i podpierają się nawzajem, a na płaskiej blasze mają więcej miejsca, żeby się przechylić.
Z czym podawać bułeczki cynamonowe?
Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe, gdy nadzienie jest miękkie, a polewa świeża. Podaj je do kawy, kakao albo szklanki zimnego mleka, które dobrze łagodzi słodycz cynamonu. Na śniadanie możesz postawić obok miseczkę jogurtu naturalnego i owoce, na przykład pokrojone jabłka albo gruszki, które pasują do cynamonu. Jeśli robisz bułeczki dla dzieci, polewę podaj osobno w miseczce i pozwól im polać bułeczki samodzielnie.
Ten przepis to dobra opcja na dni, gdy liczy się czas. Jeśli masz wolny weekend i lubisz klasyczne wypieki z ciasta drożdżowego, upiecz jagodzianki. Tam ciasto wyrasta w misce i jeszcze raz po uformowaniu, więc bułeczki wychodzą bardzo puszyste, a jagodowe nadzienie świetnie sprawdza się latem.
Jak przechowywać i odgrzewać bułeczki cynamonowe?
Bułeczki bez wyrastania najlepiej smakują w dniu pieczenia, kiedy są miękkie i maślane. Te bez polewy przechowuj w szczelnym pojemniku lub woreczku w temperaturze pokojowej do 2 dni. Z każdym dniem robią się trochę bardziej suche, dlatego przed podaniem warto je krótko podgrzać.
Bułeczki polane polewą pistacjową trzymaj w lodówce, bo polewa zawiera jogurt i śmietanę. Zjedz je w ciągu 1–2 dni. Jeśli planujesz przechowywanie, lepiej polej tylko tyle bułeczek, ile zjecie od razu, a resztę polewy trzymaj w zamkniętym słoiczku w lodówce. Bułeczki bez polewy możesz też zamrozić. Rozmrażaj je w temperaturze pokojowej, a potem podgrzej kilka minut w piekarniku nagrzanym do około 150°C lub kilkanaście sekund w mikrofalówce.

