Pieczone ziemniaki w AirFryer – mój szybki sposób na chrupiący dodatek

Czasem po całym dniu mam ochotę na coś prostego, pysznego i domowego. U mnie w domu najczęściej pada wtedy na pieczone ziemniaki w AirFryer. Są złociste, chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i gotowe w mniej niż 20 minut.

Jeszcze niedawno piekłem ziemniaki klasycznie, w piekarniku. Efekt był dobry, ale czas nagrzewania, długie pieczenie i sprzątanie po tłuszczu mnie zniechęcały. Odkąd mam AirFryera, robię ziemniaki szybciej, prościej i — co ważne — zdrowiej. Ostatnio testuję MPM AirFryer MFR-13 i muszę przyznać, że to urządzenie ułatwia gotowanie bardziej, niż się spodziewałem.

Jakie ziemniaki najlepiej sprawdzą się do pieczenia

Dobre ziemniaki to podstawa. Najlepiej wybierać odmiany o średniej zawartości skrobi, bo dzięki temu po upieczeniu mają delikatny, miękki środek i chrupiącą skórkę. U mnie najlepiej sprawdzają się trzy: 

Obejrzyj nasze filmy:
  • Lord
  • Vineta,
  • Gala.

Te pierwsze dają równą, złocistą powierzchnię, Vineta nie rozpada się nawet przy mocniejszym pieczeniu, a Gala ma ten lekko maślany posmak, który uwielbiam. Często ziemniaków nawet nie obieram — wystarczy je dobrze wyszorować, bo skórka nadaje świetny smak i jest bogata w błonnik.

Lista składników

  • 1 kg ziemniaków – najlepiej młode, o cienkiej skórce,
  • 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego,
  • 1 łyżeczka soli,
  • ½ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu,
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki (może być wędzona),
  • ½ łyżeczki granulowanego czosnku,
  • szczypta rozmarynu lub tymianku – opcjonalnie.

Sposób przygotowania

Najpierw dokładnie myję ziemniaki, ale ich nie obieram — skórka nadaje fantastyczny smak i chrupkość po upieczeniu. Wystarczy je porządnie wyszorować szczoteczką pod bieżącą wodą. Kroję je w średniej wielkości łódeczki — dzięki temu mają większą powierzchnię do przypieczenia i wychodzą złociste na brzegach.

Pokrojone ziemniaki wrzucam do dużej miski i dodaję oliwę, sól, pieprz, słodką paprykę, czosnek i rozmaryn. Dokładnie mieszam dłońmi, żeby przyprawy i oliwa równomiernie pokryły każdy kawałek.

Zanim włożę ziemniaki do kosza AirFryera, czasem moczę je przez 10–15 minut w zimnej wodzie. To prosty trik, który sprawia, że ziemniaki po upieczeniu są jeszcze bardziej chrupiące. Po odsączeniu osuszam je ręcznikiem papierowym — dzięki temu przyprawy lepiej się trzymają.

AirFryera rozgrzewam do 180°C. W moim MPM AirFryer MFR-13 zajmuje to dosłownie chwilę, więc szybko mogę przejść do pieczenia. Ziemniaki układam w koszu tak, żeby się nie nakładały na siebie. Jeśli mam większą porcję, piekę je partiami — wtedy gorące powietrze krąży swobodnie i ziemniaki są równomiernie przypieczone.

Pieczenie trwa około 15–18 minut. W połowie czasu delikatnie potrząsam koszem, żeby kawałki przypiekły się ze wszystkich stron. Jeśli chcę uzyskać efekt ekstra chrupiącej skórki, pod koniec zwiększam temperaturę do 200°C i piekę jeszcze przez dodatkowe 2–3 minuty.

Efekt? Złociste, pachnące, chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku ziemniaczki gotowe w mniej niż 20 minut. Idealne jako dodatek do obiadu, ale równie dobrze sprawdzają się jako przekąska na kolację.

Pieczone ziemniaki na białym talerzu w tle airfryer MPM

Moje triki na idealnie chrupiące ziemniaczki

Przez lata wypracowałem kilka zasad, których zawsze się trzymam. Najważniejsze to nie przesadzać z ilością oleju — wystarczą dwie łyżki na kilogram ziemniaków. Drugim sekretem jest wspomniane już namaczanie w zimnej wodzie, które sprawia, że ziemniaki są jeszcze bardziej chrupiące.

Lubię też eksperymentować z przyprawami. Czasem dodaję curry, czasem wędzoną paprykę, a kiedy chcę uzyskać coś naprawdę wyjątkowego, posypuję ziemniaczki parmezanem na dwie minuty przed końcem pieczenia. Warto też pamiętać, żeby nie przeładowywać kosza — ziemniaki potrzebują przestrzeni, żeby gorące powietrze mogło krążyć swobodnie.

Dlaczego warto piec ziemniaki właśnie w AirFryer

Pieczenie w piekarniku jest dobre, ale w AirFryerze jest po prostu szybciej i wygodniej. W moim MPM AirFryer MFR-13 szczególnie lubię dwa duże kosze po 6 litrów — mogę jednocześnie piec ziemniaki i kurczaka albo ziemniaki i warzywa. Do tego moc 3000 W sprawia, że urządzenie nagrzewa się błyskawicznie, a dzięki podświetlanym koszom kontroluję pieczenie bez ich otwierania.

Dzięki temu cały obiad mam gotowy w mniej niż 20 minut, a kuchnia pozostaje czysta — żadnych rozgrzanych blach, tłuszczu i plam na ścianach.

Pieczone ziemniaki w AirFryer to mój sprawdzony sposób na szybki, zdrowy i pyszny dodatek do obiadu. Robię je przynajmniej raz w tygodniu, bo wiem, że zawsze wychodzą chrupiące, złociste i smakują całej rodzinie.

Jeśli chcesz wypróbować ten przepis, koniecznie daj znać w komentarzu, jak wyszło. A jeśli dopiero zastanawiasz się nad zakupem AirFryera, mogę szczerze polecić MPM AirFryer MFR-13 — dzięki dużej pojemności, prostemu sterowaniu i automatycznym programom gotowanie staje się naprawdę szybkie i przyjemne.

Materiał przygotowany we współpracy z MPM.

Reklama

Zobacz podobne przepisy

ZOSTAW KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Reklama

Ostatnie przepisy

Reklama
Reklama