Wizyta w Browar De Brasil
Restauracje

Wizyta w Browar De Brasil

Jakiś czas temu nabyłem w serwisie zakupów grupowych kupon do wykorzystania w Browar De Brasil. Korzystając zatem z okazji postanowiłem odwiedzić wspomniany lokal.

Poszedłem tam z nadzieją na mile spędzone niedzielne popołudnie pomimo tego, że miałem trochę mieszane odczucia po przeczytaniu recenzji o tej restauracji. Jednak rzeczywistość je trochę zweryfikowała.

Jak na niedzielne popołudnie to bardzo dużo stolików w restauracji było wolnych, a na piętrze krzątały się dwie kelnerki w strojach brazylijskich. Widać było, że większość osób przyszła po prostu zjeść niedzielny obiad. Ze względu na niedużą liczbę klientów bardzo szybko dostaliśmy kartę, a następnie kelnerka przyjęła zamówienie.

Kilka słów o piwie….

Miałem okazję skosztować piwa pszenicznego oraz ciemnego robionego w Browar De Brasil na miejscu. Muszę przyznać, że nie urzekło mnie i piłem lepsze, a cena samego piwa nie jest niska bo 9 PLN (uwaga, za 0,4l). Co prawda była promocja na piwo pils… ale nie próbowałem.

Danie główne….

Na danie główne trzeba było trochę poczekać, w między czasie kelnerka przyniosła poczęstunek i tutaj ku naszemu zaskoczeniu była to kapusta kiszona i malutkie marchewki. Dlaczego właśnie tak? Może ktoś będzie umiał mi to wytłumaczyć.

Jako danie główne otrzymałem połowę kurczaka na szpadzie z ryżem i opiekanymi ziemniaczkami oraz dwoma surówkami (z czerwonej i białej kapusty) a do tego 3 sosy. Danie było ogromne i nie sposób zjeść go w całości. Kurczak był dobrze upieczony, ryż i ziemniaczki smaczne jedyne do czego mógłbym się przyczepić to do surówek, moim zdaniem były zbyt ciężkie (chyba za dużo majonezu).

Jeśli chodzi o sosy, to ciężko mi powiedzieć w jakich były smakach, na pewno jeden to tzatziki, drugi chyba z chrzanem, a trzeci… przyznaję się, że nie wiem :)

Podsumowanie…

Ogólnie trzeba przyznać, że się najadłem i miło spędziłem czas. Jedynym minusem, które mogło popsuć odrobinę klimat było „takie sobie” piwo. I zapomniałbym napisać… ogromnym minusem były niedziałające terminale płatnicze… jeśli przyszedłbym bez kuponu rabatowego, to po prostu nie miałbym jak uregulować rachunek. Tak więc przestroga dla wszystkich – idźcie do Browar De Brasil z gotówką.

I pamiętajcie.. to jest tylko moja prywatna opinia.

4 komentarze

  • k.

    Patrzac po menu tej restauracji, ma ona niewiele wspolnego z kuchnia brazylijska, moze conajwyzej churrasco (grill brazylijski), aczkolwiek watpie, by jakoscia (szczegolnie miesa) dorownywalo ono oryginalnej wersji.

    • Grzes

      Churrasco nie próbowałem, ale w Polsce większość dań jest tylko namiastką tego co możemy skosztować w ojczyźnie danej potrawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.