Mając ochotę na odrobinę odmiany i popróbowanie smaków udało mi się dostać w sklepie niemieckie piwo. Akurat trafiłem na niemiecki tydzień w jednym z supermarketów i postanowiłem sprawdzić czy piwo w Polsce i Niemczech smakuje tak samo.

Tym razem miałem przyjemność spróbować piwo Perlenbacher.

Nie posiada typowego kapsla, który można otworzyć jedynie przy pomocy otwieracza, tutaj wystarczy odkręcić tylko kapsel. Jest to dość typowe dla zagranicznych piw, podobnie zresztą jak zawartość alkoholu w tym piwie. Piwo ma tylko 4,9% alkoholu. Co nie jest niczym nadzwyczajnym w Niemczech, bowiem w tym kraju większość piw jest dużo słabsza aniżeli w Polsce.

Piwo Perlenbacher

Piwo ma jasno złotą barwę i mogło by się wydawać, że zostało czymś rozcieńczone, nic bardzo mylnego jest wyśmienite w smaku. Zostało zupełnie pozbawione goryczki, którą możemy spotkać w wielu piwach, więc nie przypadnie ono do gustu osobą które lubią smak goryczki.
Trzeba zwrócić także uwagę, że piwo to bardzo się pieni podczas nalewania, więc trzeba uważać, aby piana nie wydostała się poza kufel.

 

Powyższa recenzja jest jedynie moja prywatna opinią.
Pamiętajcie, że piwo jest tylko dla osób pełnoletnich.