Na blogu znajdują się nie tylko przepisy, ale postaram się także dzielić z Wami opiniami na temat, lokali w których miałem przyjemność skosztować różnych dań.

Zaczniemy od Kiki SUSHI na Mokotowie, z którego to miałem okazję sushi.

Okazją do spróbowania sushi w tym lokalu, była chęć realizacji kuponu rabatowego zakupionego jakiś czas temu w jednym z serwisów z zakupami grupowymi.
Skorzystałem z opcji na wynos, obsługa stanęła na wysokości zadania, o ustalonej godzinie sushi czekało do odbioru przeze mnie, warto także wspomnieć o zainteresowaniu się podczas rozmowy telefonicznej obsługi dla ilu osób mają być przygotowane pałeczki.

Zawartość zestawu

Zestaw na wynos zawierał pałeczki, 3 sosy sojowe, ulotkę oraz zamówiony zestaw sushi.
Jedyne zastrzeżenia mam do ilości sosów sojowych, trzy wystarczyły tak na styk, myślę że jednak fajnie by było gdyby był jeden więcej.
Co do samego zestawu sushi to zawierał on:

  • 6x hosomaki
  • 6x futomaki
  • 8x california

Jedyne zastrzeżenie mam co do wielkości porcji, zarówno california i hosomaki były dość małe.

W zestawie nie zabrakło oczywiście wasabi oraz marynowanego imbiru.

Smak sushi

Trzeba przyznać, że samo sushi było niezłe, bardzo dobrze zrobione hosomaki i california, natomiast moim zdaniem futomaki, mogły by być troszkę mocniej zwinięte. Niektóre ziarenka ryżu zostawały w sosie sojowym.

Podsumowanie

Pomijając wielkość california i hosomaków, sushi była całkiem dobre i mogę polecić tą restaurację. Co do ceny trudno mi się wypowiadać, bo jak pisałem skorzystałem z kuponu rabatowego.

 

Chciałbym na końcu dodać, że całość tego materiału jest tylko moim prywatnym zdaniem na temat odwiedzonej dziś restauracji i spróbowanego sushi.