Krótka historia risotto

Historia risotto

Danie, które znamy jako risotto – jedna z wizytówek kuchni włoskiej – pochodzi ze średniowiecza, czyli z czasu gdy na tereny Półwyspu Apenińskiego trafił ryż. Przeczytaj jaka jest historia risotto.

Legenda głosi, że sprowadził je Marco Polo, wprost z Chin. Tyle że to nieprawda, ponieważ Chińczycy nie znają tak podawanego ryżu. Przywieźli go ze sobą arabscy kupcy, którzy w tym czasie utrzymywali stałe stosunki handlowe z Genuą i Wenecją. Z czasem okazało się, że włoska ziemia doskonale nadaje się do uprawy niektórych odmian tego zboża. Z czasem zaczęło się ono coraz częściej pojawiać na tamtejszych stołach.

Za ojczyznę risotto uważany jest Mediolan. To właśnie tam krzyżowały się kulinarne tradycje Włoch i Hiszpanii, ponieważ miasto przez cztery wieki było pod hiszpańskim panowaniem. To właśnie w Księstwie Mediolanu, w którym wcześniej królowała paella, ryż został wykorzystany do stworzenia tej niezwykle dziś popularnej potrawy. Z tego co wiadomo typowe Risotto alla Milanese było daniem dość wyszukanym, ponieważ do jego przygotowania używano buliony z mięsa i szpiku wołowego, zaś całość doprawiano drogim szafranem. Nie była to więc potrawa, która mogła trafić na stoły zwykłych ludzi.

Tak jak ryż wędrował na północ, aż dotarł do Mediolanu, tak z czasem risotto zaczęło pokonywać drogę powrotną. W każdej części Włoch przyrządza się je dziś nieco inaczej, nadając mu wyjątkowy, lokalny charakter. Do najczęściej pojawiających się składników – oprócz rzecz jasna ryżu – należy bulion (obecnie głównie kurzy), masło, wino, parmezan, cebula lub czosnek. W wariantach miejscowych spotkamy często owoce morza, pieczarki, kapary, dynię a nawet ślimaki.

Oczywiście dziś risotto rozwija się doskonale również poza granicami Włoch, korzystając z zupełnie innych smaków kuchni z całego świata. Stosuje się do niego również różne odmiany ryżu, co już na samym początku przygotowania potrawy zmienia sposób myślenia o tym daniu. Zawsze jednak jest to długo gotowany.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.