Hiszpańska paella z owocami morza

Hiszpańska paella z owocami morza

Paella to hiszpańska potrawa oparta na ryżu. Występuje w różnych odmianach i jest podawana z różnymi dodatkami. Ja postanowiłem ją przygotować z owocami morza. Paella nie jest trudna w przygotowaniu, jednak może zająć odrobinę czasu, bowiem podczas gotowania musimy cały czas mieszać potrawę.

Paella z owocami morza – składniki

  • 2 torebki ryżu (powinien być specjalny, ale takiego nie miałem)
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1/2 dużej cebuli
  • 3 łyżki oliwy
  • 3 ząbki czosnku
  • owoce morza
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • papryka czerwona
  • kieliszek białego wytrawnego wina

Paella z owocami morza – przepis

1. Zaczynamy od pokrojenia w drobną kosteczkę cebuli i papryki.

2. Drobno siekamy czosnek.

3. Czosnek z cebulą podsmażamy na oliwie. Musimy użyć do tego głębokiej patelni.

4. Następnie dodajemy paprykę i smażymy przez kolejne 5 minut po czym dodajemy przecier pomidorowy i wino.

5. Smażymy całość do odparowania alkoholu, a następnie dodajemy ryż i smażymy przez ok. 2 minuty, aby nabrał aromatu wszystkich składników.

6. Dodajemy połowę bulionu i cały czas mieszamy ryż aby się nie przypalił. Jak bulion pochłonie bulion dolewamy go po troszku do momentu kiedy ryż będzie już miękki.

7. Dodajemy owoce morza i całość gotujemy przez kolejne 6-8 minut.

8. Na sam koniec dodajemy połowę posiekanego szczypiorku, a drugą połowę zostawiamy sobie do dekoracji.

Smacznego!!!

IMG_0699

IMG_0710

6 Comments

  1. Z tym dolewaniem bulionu to spotkałam się z dwiema szkołami – jedną, że wlewamy cały bulion, mieszamy i zostawiamy dalej bez mieszania i drugą, że dodajemy bulion na 2-3 razy. To częste dodawanie bulionu po trochu, z mieszaniem to bardziej do risotto pasuje :) Ja robiłam paellę tą pierwszą metodą i nie przypalił mi się ryż, a rzeczywiście uzyskałam taką chrupiącą warstwę na spodzie. :) Gdy masz jeszcze dużo bulionu to możesz ewentualnie od czasu do czasu zamieszać, lecz jeśli już go prawie nie ma to najlepiej nie ruszać :) I grunt to szerokie a niskie naczynie do przygotowania paelli – w tradycyjnym garnku rzeczywiście może nie wyjść. :) Ja jakiś czas temu robiąc pierwszą własną paellę wyszukałam sporo stron na jej temat – np tu możesz przeczytać o tej chrupiącej skorupce: http://www.recetapaellavalenciana.com/paella-valenciana-final/ – jeśli nie znasz hiszpańskiego to z google translatorem też się uda zrozumieć sens :) Pozdrawiam i życzę powodzenia z przygotowaniem kolejnych paelli :)

  2. No jedno mi się nie zgadza. Właśnie w paelli nie należy ciągle mieszać, a najwyżej cenioną częścią paelli jest spodnia, chrupiąca skorupka z ryżu przy dnie garnka/patelni. Twoje danie zapowiada się smacznie, jednak paellą bym go chyba nie nazwała.

    • Hmm…a nie sądzisz, że w takim wypadku ryż przypali ci się przy dnie. Bo przecież nie wlewamy od razu calego buliony, tylko po trochu i dolewamy dopiero jak ryż pochłonie ten poprzedni?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.